Strabo Plinth był bogatym fabrykantem produkcji zbrojeniowej. Pochodził z Dystryktu 2, jednak po wojnie przeniósł się do Kapitolu wraz z żoną i synem, Sejanusem.
Biografia[]
Podczas Mrocznych Dni opowiedział się po stronie prezydenta Ravinstilla i to pozwoliło mu zarobić fortunę na produkcji zbrojeniowej. Dzięki takim strategicznym posunięciom jego rodzina cieszyła się przywilejami, które nawet najstarsze i najpotężniejsze rodziny Kapitolu zdobywały przez pokolenia. Jedna z darowizn pozwoliła jego synowi, Sejanusowi Plinthowi, dostać się do Akademii.
Jego syn, Sejanus, był jednym z najlepszych uczniów Akademii i dlatego został wybrany mentorowania trybuta podczas 10. Głodowych Igrzysk. Osobiście dopilnował, aby jego synowi przydzielono trybuta z Dystryktu 2, Marcusa. Próbował dać nauczkę swojemu buntowniczemu synowi, ponieważ Sejanus nadal sympatyzował z dystryktami.
Posunięcie Strabo obróciło się przeciwko niemu, ponieważ Marcus uciekł podczas bombardowania areny. Został schwytany i powieszony na środku areny na początku Igrzysk, a Sejanus, w impulsywnym odruchu, zakradł się do niej, by spróbować mu pomóc. Po tym jak Sejanusa uratował Coriolanus Snow, Strabo ogłosił Nagrodę Plintha, aby załagodzić sytuację i zapobiec ujawnieniu działań swojego syna opinii publicznej. Była to nagroda przeznaczona dla ucznia, którego trybut wygra 10. Głodowe Igrzyska — wystarczająco duża, by opłacić czesne na Uniwersytecie. Strabo zaprzeczał, jakoby był to jego pomysł, przypisując całą zasługę swojemu synowi.
Trzeciej nocy Igrzysk Coriolanus udał się do apartamentu rodziny Plinthów, gdzie spotkał Strabo Plintha. Strabo zaproponował mu whisky, a gdy ten odmówił, porównał Coriolanusa do jego rodziców. Po tym, jak podziękował mu za uratowanie Sejanusa na arenie, pożegnali się i Coriolanus odszedł.
Ostatecznie Volumnia Gaul, Główna Organizatorka Głodowych Igrzysk, uznała działania Sejanusa za zdradę. Strabo przekupił ją, finansując jej laboratorium oraz nową salę gimnastyczną dla Agrippiny Sickle. W zamian uzgodniono, że Sejanus dołączy do Strażników Pokoju oraz że Coriolanus oficjalnie ukończy szkołę. Sejanus został wysłany do Dystryktu 12 razem z Coriolanusem Snowem. Tam Sejanus ostatecznie zaangażował się w spisek rebeliantów. Coriolanus nagrał dowody zdrady Sejanusa za pomocą głoskułki i wysłał ją do Kapitolu, gdzie została odsłuchana przez doktor Gaul.
Gdy Sejanus zginął, Strabo wyznaczył Coriolanusa na swojego spadkobiercę, zupełnie nieświadomy zdrady chłopca wobec jego syna. Sfinansował jego czesne oraz styl życia, kończąc okres biedy, który dręczył rodzinę Snowów od końca Mrocznych Dni. Coriolanus dobrze dogadywał się ze Strabem, czasami niemal zapominając, że mężczyzna pochodził z dystryktów. Strabo nie kwestionował wydatków Snowa ani nie czepiał się jego nowych ubrań — wydawał się wręcz zadowolony, gdy Coriolanus prosił go o radę.
Charakter[]
Był człowiekiem niezwykle bogatym i wydawało się, że wierzył, iż za odpowiednią sumę można kupić wszystko. Do pewnego stopnia jego strategia działała — kupił sobie i rodzinie miejsce w Kapitolu oraz pozycję władzy. Udało mu się także "wkupić" syna do Akademii.
Jednak jego pieniądze nie wystarczyły, by zyskać lojalność lub posłuszeństwo Sejanusa. Ostatecznie nie były też w stanie uratować jego życia, gdy chłopak został zesłany do Dystryktu 12 i zaangażował się w działalność buntowniczą, przez którą zawisł.
Wygląd[]
Strabo miał surowy wyraz twarzy, który według Coriolanusa wyglądał, jakby został "wyrzeźbiony w granicie z jego rodzinnego dystryktu". Kiedy Coriolanus odwiedził go w apartamencie, na twarzy Strabo malował się głęboki smutek. Miał na sobie bonżurkę z aksamitną klapą. Coriolanus uznał, że ten styl zupełnie do niego nie pasuje i widać, iż Plinthowie za bardzo starają się upodobnić do mieszkańców Kapitolu, jednak ich wygląd kłócił się z ich prowincjonalną osobowością, zamiast ją maskować.
Etymologia[]
Imię Strabo może pochodzić od Strabona — greckiego geografa, filozofa i historyka.