Chodź, brama jest otwarta! Szybko! On by cię nie ratował.—Marcus, do Lucy Gray Baird
Marcus był trybutem z Dystryktu 2 podczas 10. Głodowych Igrzysk. Jego mentorem był Sejanus Plinth.
Biografia[]
Wczesne życie[]
Podczas Mrocznych Dni chodził do jednej klasy z Sejanusem Plinthem. Pewnego dnia Sejanus przytrzasnął sobie palec drzwiami, a Marcus, bez pytania nauczyciela o zgodę, zebrał kubek śniegu z parapetu, aby zmniejszyć obrzęk. Nie byli z Sejanusem ani przyjaciółmi, ani wrogami, ale przeprowadzka jego rodziny do Kapitolu sprawiła, że Marcus zaczął go nienawidzić.
10. Głodowe Igrzyska[]
Marek został wylosowany na 10. Głodowe Igrzyska, a Sejanus podejrzewał, że było to ukartowane przez jego ojca, Strabo Plintha. Marcus został przewieziony do Kapitolu, wraz z innymi trybutami, brudnym wagonem bydlęcym. Stamtąd zostali przetransportowani do małpiarni w kapitolońskim zoo.
Kiedy Marcus zobaczył Sejanusa w zoo, był jedynym trybutem, który odmówił przyjęcia jedzenia od chłopaka - stał na tyłach klatki i tylko patrzył się na swojego mentora ponurym wzrokiem, mimo że ten błagał go, aby wziął od niego kanapkę. Zamiast tego, przygotował się na noc i z łatwością rozdzielił dwóch innych trybutów, którzy kłócili się o belę siana, przywłaszczając ją sobie ją. Później, podczas pierwszego oficjalnego spotkania mentorów z trybutami, Sejanus poczęstował go kanapkami z pieczenią wołową oraz ciastem, jednak Marcus pozostał niewzruszony i nie reagował na błagalne słowa Plintha.
Marcus i Sejanus podczas zwiedzania areny.
Podczas zwiedzania kapitolońskiej areny doszło do zdetonowania kilku bomb podłożonych przez rebeliantów. Bomby utworzyły dużą dziurę w pobliżu wejścia na arenę, a trybuci z Dystryktu 1 i Dystryktu 2 rzucili się do ucieczki. Facet, Velvereen i Sabyn zginęli, jednak Marcusowi udało się uciec i zniknął bez śladu.
Śmierć[]
Los Marcusa był nieznany aż do rozpoczęcia transmisji Głodowych Igrzysk. Okazało się, że został odnaleziony i złapany, a następnie przywiązany do stalowych słupów przy głównym wejściu na arenę — wisiał w powietrzu na kajdanach, wciąż żywy, ale mocno pobity. Zostawiono go w takiej pozycji, by mógł zostać zabity przez któregoś z trybutów. Widząc to, Sejanus Plinth wpadł w furię, rzucił krzesłem w ekran i opuścił strefę mentorów.
Lamina, trybutka z Dystryktu 7, wspięła się do miejsca, gdzie wisiał Marcus, i przemówiła do niego. Następnie, z widocznym wysiłkiem i żalem, ukróciła jego cierpienie, uderzając go trzykrotnie toporem w szyję. Jego śmierć nastąpiła około trzydziestu minut po rozpoczęciu Igrzysk i była pierwszym zabójstwem tego dnia. W filmie Marcus zajął 13. miejsce.
Tej samej nocy Sejanus zakradł się na arenę, aby dotrzeć do ciała Marcusa. Wyprostował je, a następnie posypał okruchami chleba, zgodnie z tradycją Dystryktu 2. Wkrótce potem pojawił się Coriolanus Snow, który próbował przekonać go do wyjścia na zewnątrz. Razem zaczęli przeciągać ciało Marcusa w stronę barykady, lecz musieli je porzucić, gdy zaatakowali ich inni trybuci. Ciało Marcusa trafiło później do prowizorycznej kostnicy stworzonej przez Reapera Asha na arenie.
Wygląd[]
Marcus był uznany za jednego z najsilniejszych trybutów. Był wysokim chłopakiem.
Ciekawostki[]
- Marcus był jedynym trybutem, któremu udało się uciec z areny podczas bombardowania - przeżył na wolności kilka dni, zanim trafił na arenę.
- Technicznie rzecz biorąc, Marcus był pierwszą ofiarą 10. Głodowych Igrzysk. Choć jego śmierć nie nastąpiła w bezpośrednim starciu, został zabity już po rozpoczęciu Igrzysk, co czyni go pierwszym trybutem, który zginął w tym roku.